Jej ogród cz. IX „Out of the blue”

Pamiętnik liczył mniej więcej, sto stron. Został napisany w strachu, a jego uosobieniem była postać kogoś, kogo Elizabeth nazywała Cieniem. Jak wynika z jej zapisków, znała go dobrze, człowiek mieszkał w ich domu. Pisała o sprawach z goła nadprzyrodzonych. W posiadłości Revelów miały miejsce obrzędy okultystyczne, a cała rodzina brała w nich czynny udział. W …

Czytaj dalej Jej ogród cz. IX „Out of the blue”