Lampka

W pokoju gościnnym stała lampka. Bardzo prosta, brązowa lampka, wykonana z metalu. Pewnego dnia, właściciel domu, w którym znajdował się ów pokój, przysiadł w swoim fotelu by poczytać. Rozsiadł się wygodnie i zapalił lampkę. Założył okulary i lampka zgasła. Nieme zdziwienie opanowało pana, spojrzał na kontakt i wszystko zdawało się w porządku. To żarówka zatem …

Czytaj dalej Lampka

Merkuriada

Dwunastego listopada rozbolała mnie wątroba. Powszechnie wiadomo, że najlepszym lekarstwem na wątrobę jest mętna, zakrapiana spirytusem woda pigwowa. Zajrzałem do spiżarni i ku mojemu zdziwieniu nie znalazłem tam nic poza stertą przegniłych kartofli, kolonią szczurów i przytłaczającą wonią stęchlizny. Ostatecznie podjąłem decyzję o wyjściu do miasta i zahaczeniu o pierwszy napotkany bar, gdzie odpowiednią dawką …

Czytaj dalej Merkuriada

Bezinteresowność

Każde osiedle ma swoich dziwaków. Szczególnie te duże skupiska ludzi, zamieszkujących wysokie wieżowce z betonu. Społeczności, które gromadzą obywateli z różnych klas. Ludzi dobrych i okrutnych. Nie sposób poznać się na każdym. Chociaż czasem znamy sąsiadów lepiej niż członków własnej rodziny, tak nie jest to sztuka dla każdego. Na tym jednym, szczególnym memu sercu osiedlu …

Czytaj dalej Bezinteresowność