Krótki sen o życiu

Jestem dzieckiem. Małym, nieporadnym brzdącem. Ubzdurałem sobie właśnie zadanie budowy zamku na piasku. Plaża jest szeroka i długa, mam więc mnóstwo materiału do wykorzystania. Mam chyba siedem lat. Morze bardzo mi się podoba, fale rozbijają się bez ustanku. Próbuję je zliczyć, lecz nie mogę skupić wzroku. Jakiś pan właśnie wyszedł z wody. Jest mokry, ma …

Czytaj dalej Krótki sen o życiu

Spotkajmy się wczoraj

Garstka ludzi przetacza się chodnikiem. Późny wrzesień, pogoda pod psem. Siedzimy w barze gdzie serwują dobre piwo. My pijemy to najtańsze, szczyny, lecz pijemy. Nie chcemy być dziś trzeźwi. Gramy w karty. Gramy o pieniądze. Hazard i alkohol to para nie do zdarcia. Kelner kuka na nas regularnie, czy czasem czegoś nie zmajstrujemy. Dałbym mu …

Czytaj dalej Spotkajmy się wczoraj

Każdy zna, smak migdałów

W dziecięcym foteliku siedział Jan. Miał może trzydzieści, może sześćdziesiąt lat. Nie sposób ocenić wiek człowieka o tak charakterystycznych rysach twarzy, jak jego. Fotelik miał wygięte w banana nogi, więc Jan korzystając z funkcji bujania, oddawał się z wolna, monotonnym ruchom; przód tył. Postury był wątłej, ręce miał jak kolby kukurydzy, a nogi jak pistacjowe …

Czytaj dalej Każdy zna, smak migdałów