Jeden

Zajrzała do starej szafy, gdzie trzymała swoje sukienki. Było ich tyle, że przez okrągły rok, co dzień mogłaby nosić inną. Zrzuciła szlafrok na podłogę i spojrzała w lustro. Nigdy się sobie nie podobała. Kolana tak dziwnie się układały, obojczyki nazbyt wystające, piersi za małe, brzuch za duży i pępek za głęboki. Lubiła swoja włosy, zarzuciła …

Czytaj dalej Jeden

Merkuriada

Dwunastego listopada rozbolała mnie wątroba. Powszechnie wiadomo, że najlepszym lekarstwem na wątrobę jest mętna, zakrapiana spirytusem woda pigwowa. Zajrzałem do spiżarni i ku mojemu zdziwieniu nie znalazłem tam nic poza stertą przegniłych kartofli, kolonią szczurów i przytłaczającą wonią stęchlizny. Ostatecznie podjąłem decyzję o wyjściu do miasta i zahaczeniu o pierwszy napotkany bar, gdzie odpowiednią dawką …

Czytaj dalej Merkuriada

Bezinteresowność

Każde osiedle ma swoich dziwaków. Szczególnie te duże skupiska ludzi, zamieszkujących wysokie wieżowce z betonu. Społeczności, które gromadzą obywateli z różnych klas. Ludzi dobrych i okrutnych. Nie sposób poznać się na każdym. Chociaż czasem znamy sąsiadów lepiej niż członków własnej rodziny, tak nie jest to sztuka dla każdego. Na tym jednym, szczególnym memu sercu osiedlu …

Czytaj dalej Bezinteresowność