Jej ogród cz. IV „Szkło malowane”

Strach potrafi sparaliżować. Staram się nie odczuwać strachu w jego czystej formie. Dozuję go w taki sposób, żeby dodawał mi energii. Tym razem jednak bałem się nie na żarty. Bałem się kościołów, tego co jest w środku tych posępnych budowli. Nie wyobrażałem sobie żeby cokolwiek mogło zmienić moje nastawienie. Widziałem w życiu setki świątyń, należących …

Czytaj dalej Jej ogród cz. IV „Szkło malowane”

Jej ogród cz. III „Nie podglądaj”

Kiedy otworzyłem oczy, zobaczyłem świat z perspektywy chodnika. Facjata przyklejona do bruku pasemkiem ściekającej z nosa krwi. Podniosłem się powoli, próbując złapać pion, ledwo mogłem sobie wyobrazić jak to jest się wyprostować. Całe ciało przenikał łamiący ból. Po chwili miałem ochotę wrócić do pozycji leżącej i przytulić się do zimnej kostki brukowej. Zrobiłem to i …

Czytaj dalej Jej ogród cz. III „Nie podglądaj”

Jej ogród cz. II „Magiczny Skrzat”

Dni mijały szybciej niż zazwyczaj. W środku tygodnia myślałem, że jeszcze jest weekend i spóźniłem się przez to do pracy. Rozgorączkowanie niemal nie wepchnęło mnie pod pędzący autobus. Brakowało mi również apetytu, zacząłem żywić się łuskanym słonecznikiem i pestkami dyni, wierząc, że mam w sobie zapas witamin na następnych pięć lat życia. Jesień powoli dobiegała …

Czytaj dalej Jej ogród cz. II „Magiczny Skrzat”