Jej ogród cz. VII „Światło w cieniu”

Chłodny świt zwiastował dobrą pogodę. Nad Lyonem rozciągała się głębia błękitnego nieba. Sen o kawie obudził mnie wcześnie, wstałem więc, żeby ją zaparzyć. Na wąski balkon wystawiłem krzesło, mogłem wygodnie rozsiąść się i obserwować ulice Lyonu przez gęsty dym spalanego tytoniu, który zataczał się wokół palców i z chwilą ulatniał w bliżej nieokreślonym kierunku. Ukończyłem …

Czytaj dalej Jej ogród cz. VII „Światło w cieniu”

Jej ogród cz. VI „Cmentarz Loyasse”

Słodki Boże. Otworzyłem oczy i poczułem jak delirium tremens ogarnia moje ciało. Butelki po winie stały puste, jedna obok drugiej. Prawdopodobnie zapijałem wino winem ubiegłego wieczoru. Dłonie trzęsły mi się tak, że nie potrafiłem złapać na nie ostrości wzrokiem, który przyćmiony od bólu głowy próbował jednocześnie napotkać coś do picia. Sycylijczycy mawiają, że na kaca …

Czytaj dalej Jej ogród cz. VI „Cmentarz Loyasse”

Jej ogród cz. V – „Talenty”

Urlop dostałem od ręki. Odniosłem nawet wrażenie, że moi przełożeni z przyjemnością podpisują wniosek o wolne. Być może, wcale mnie nie potrzebują. Zawsze czułem się niedoceniony przez muzealną śmietankę towarzyską. Chłopiec od zakurzonych książek nie zasługuje na uwagę. Ostatnio bardzo zacząłem użalać się nad sobą, szczególnie po tych wszystkich wydarzeniach, które mnie spotkały. Nie miałem …

Czytaj dalej Jej ogród cz. V – „Talenty”