Pies

Pewnego letniego dnia, a był to piątek, spotkałem psa. Było to przy ulicy Kolumba. Biedaczek łasił się do mnie i chliptał cicho, a w jego bystrych oczach widać było, że jest sam jak palec na tym ziemskim padole. Zupełnie jak ja bracie, zagadnąłem do czworonoga i dałem się porządnie obwąchać. Pomyślałem, że może trzeba by go …

Czytaj dalej Pies

Krótki żywot Atlasa

Gdybym był motylem co przeżywa trzy dni Wziąłbym cię na skrzydło Tam, gdzie dzieją się sny Pofrunął przez noc, pośród gęstej mgły Utulił do snu tak jak tulę bzy Zanuciłbym pieśń leśnych, starych pni Byłbym szczęśliwy i pełen tych chwil Nie czekałbym ranka by znów ujrzeć świt Słońce jest jedno i jesteś nim ty Byłbym …

Czytaj dalej Krótki żywot Atlasa

List miłosny prostego wojaczka

Miłości moje, namiętności moje, Piszę do Ciebie w rytmie serca, które jak i wówczas kiedy razem spacerowaliśmy po beskidzkich polanach, pośród łąk i pastwisk, bije dla Ciebie niestrudzenie. Trzymając Cię za dłoń czułem jak nasze ciała, serca łączą się w jedno bicie, jeden strumień, niespożytą i nieskończoną miłość. Fotografia, na której stoisz z Łucją jest …

Czytaj dalej List miłosny prostego wojaczka