Bezinteresowność

Każde osiedle ma swoich dziwaków. Szczególnie te duże skupiska ludzi, zamieszkujących wysokie wieżowce z betonu. Społeczności, które gromadzą obywateli z różnych klas. Ludzi dobrych i okrutnych. Nie sposób poznać się na każdym. Chociaż czasem znamy sąsiadów lepiej niż członków własnej rodziny, tak nie jest to sztuka dla każdego. Na tym jednym, szczególnym memu sercu osiedlu …

Czytaj dalej Bezinteresowność

Pies

Pewnego letniego dnia, a był to piątek, spotkałem psa. Było to przy ulicy Kolumba. Biedaczek łasił się do mnie i chliptał cicho, a w jego bystrych oczach widać było, że jest sam jak palec na tym ziemskim padole. Zupełnie jak ja bracie, zagadnąłem do czworonoga i dałem się porządnie obwąchać. Pomyślałem, że może trzeba by go …

Czytaj dalej Pies

Krótki żywot Atlasa

Gdybym był motylem co przeżywa trzy dni Wziąłbym cię na skrzydło Tam, gdzie dzieją się sny Pofrunął przez noc, pośród gęstej mgły Utulił do snu tak jak tulę bzy Zanuciłbym pieśń leśnych, starych pni Byłbym szczęśliwy i pełen tych chwil Nie czekałbym ranka by znów ujrzeć świt Słońce jest jedno i jesteś nim ty Byłbym …

Czytaj dalej Krótki żywot Atlasa