Krótki żywot Atlasa

Gdybym był motylem co przeżywa trzy dni Wziąłbym cię na skrzydło Tam, gdzie dzieją się sny Pofrunął przez noc, pośród gęstej mgły Utulił do snu tak jak tulę bzy Zanuciłbym pieśń leśnych, starych pni Byłbym szczęśliwy i pełen tych chwil Nie czekałbym ranka by znów ujrzeć świt Słońce jest jedno i jesteś nim ty Byłbym …

Czytaj dalej Krótki żywot Atlasa

List miłosny prostego wojaczka

Miłości moje, namiętności moje, Piszę do Ciebie w rytmie serca, które jak i wówczas kiedy razem spacerowaliśmy po beskidzkich polanach, pośród łąk i pastwisk, bije dla Ciebie niestrudzenie. Trzymając Cię za dłoń czułem jak nasze ciała, serca łączą się w jedno bicie, jeden strumień, niespożytą i nieskończoną miłość. Fotografia, na której stoisz z Łucją jest …

Czytaj dalej List miłosny prostego wojaczka

Racja o ptakach

Usłyszałem Epitafium Seikilosa, melodię tak dobrze mi znaną. Ktoś o nader oryginalnym guście muzycznym, a może doskonałym poczuciu humoru zainstalował ową melodię jako dzwonek do drzwi. Goliłem się właśnie w łazience na piętrze. Przerwałem zabieg i z twarzą umorusaną mydlaną pianą, zbiegłem żeby otworzyć. W progu stała dziewczynka, miała może dziesięć lat i dwa blond …

Czytaj dalej Racja o ptakach