List miłosny prostego wojaczka

Miłości moje, namiętności moje,

Piszę do Ciebie w rytmie serca, które jak i wówczas kiedy razem spacerowaliśmy po beskidzkich polanach, pośród łąk i pastwisk, bije dla Ciebie niestrudzenie. Trzymając Cię za dłoń czułem jak nasze ciała, serca łączą się w jedno bicie, jeden strumień, niespożytą i nieskończoną miłość.
Fotografia, na której stoisz z Łucją jest w tych szarych warunkach tak żywa i gorąca, niemal wypełniła ją krew Twoja, pulsująca w ciele, rzucająca na Twój śniady policzek rumieniec. Ciepły rumieniec, pod opuszkami palców, które teraz głaszczą sól ziemi, wymusza łzy na oczach moich. Strumieniami opłakuję los nasz, rozłąkę naszą, tak daremną. Kochana moja, niech Ci przez myśl nie przejdzie, że się złamał Twój kochanek. Jestem silny i z każdym dniem silniejszy by powrócić do Ciebie kiedy to wszystko dobiegnie końca, kiedy wygramy tę batalię ludzkich podłości i nieokrzesanych namiętności. Jedna tylko namiętność w życiu ma sens wieczny, jest nią miłość.
Taką miłością zostałem obdarzony i ona jaśnieje niczym aureola nad mą głową, niemal tarcza u mego boku, a niczym słońce o wschodzie, które daje znak na nowy dzień trosk.
Moja dziewczyno, wspominam Twój wianek z bzu i zapach Twego warkocza, miękkość tych włosów, które smagają mi nozdrza, łaskoczą i powodują uśmiech tak mimowolny, a tak szczęśliwie prawdziwy. Bodaj chwili tej czekam na zbawienie gdy dotknę Twej twarzy swą strudzoną ręką, której sól ziemi nie oszczędza. Łzy rozkoszy i szczęścia napłyną mi tedy do oczu kiedy Cię ujrzę i przepłaczę nad Tobą dzień cały i noc całą.
Słowa moje nie odzwierciedlą tęsknoty jaką tu czuję, jak pulsuje i łamie serce każdym spojrzeniem w niebo, na naszą szczęśliwą gwiazdę. Doszukuję w jej blasku odbicia Twych oczu. Chwila zapomnienia kosztuje ból serca i utrapienia duszy.
Najukochańsza Klaro, czym nie wymienił jeszcze tych pięknych, dźwięcznych liter w tym liście? Wierz mi droga, że nie rozstaję się z nimi na krok żołnierskiego marszu, na kubek mleka w postoju czy oddech znużenia w spoczynku.
Któż nas tu przysłał, kto nam nakazał wojować, za co, o co? Czy nie jesteśmy ludźmi, stworzeniami jednego Boga? Pawełek musiał strzelić do młodego wojaczka, ten padł na wznak i wyzionął ducha. Widziałem całość i coś mną drgnęło. Czy ten młody chłopaczyna nie ma prawa do miłości jak ja? Czy ten łańcuch dobrych westchnień i dziewczyna, która wyczekiwać go będzie jeszcze hen za wzgórzem na długo kiedy nasza tułaczka dobiegnie końca, czy one nie mają znaczenia?
Cóż za podła jest natura ludzka kochana Klaro, że zesłała nas w te przeklęte dzieje, gdzie bliźni na bliźnim popełnia mord usprawiedliwiony.
Bestia chełpi się zwycięstwem gdy ofiara pada martwa, w imię kłamstwa i obłudy.
Modlę się do Boga by wybaczył odwieczne zło jakie spoczęło i napiętnowało nasze serca. On tylko jeden rozumie swój twór i gorliwie spogląda na to jak cud życia dąży ku zagładzie i potępieniu swych własnych wartości. Z imieniem jego na ustach. Zbrodni takiej ludzkiej istocie nie sposób, lecz Bóg jest roztropny w swych wyrokach. On jest ponad słowami i wszelką ludzką jaźnią. Bóg nawet jest ponad miłością, która mnie z Tobą połączyła Klaro i pokładam swą wiarę, że dopuści mnie do rychłego powrotu w Twe ramiona. Ruszę o świcie i nazbieram Ci kwiatów do wianka, zamknę Cię w swych ramionach i zapłaczę szczęściem młodzieńca, który pragnie dożyć starości z miłością na ustach. Wiele księżyców minie, a Ty popędzisz wzrokiem po mych słowach i ja upuszczę cień oka na Twój portret w zgodzie z pozycją słońca. Kto miłości nie zaznał, ten oddycha płytko. Moje płuco mokre jest od powietrza zasianego rosą. Będę żył kochana by powrócić do Ciebie i ziścić obiecane Ci szczęście i troskę. Wrócę do Ciebie kochana, lecz Ty żyj dziś, spoglądaj na niebo i dojrzyj w nim odbicie swego kochanka. Bądź zdrowa i dbaj o siebie. Ubieraj się ciepło, noś wełniany szalik, który Ci dałem na ostatnie święta.
Napiszę niedługo. Literą miłości podpisany i Twój na wieki wieków.

Isaak

Jedna uwaga do wpisu “List miłosny prostego wojaczka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s