Dusze pachną kawą

Zapachy, wszystkie kojarzą mi się z jednym z moich ulubionych filmów, na pewno znacie Zapach kobiety i charyzmatycznego podpułkownika Slade’a z jego sławnym whoo-ah.
Oczywiście, żartuję.

Zapachy mają miliony oblicz, wszyscy mamy skojarzenia związane z zapachami, tak różne i tak adekwatne do naszych uczuć.
Pory roku mają ogromną władzę nad zapachami świata.
Wyobraźmy sobie początki jesieni, idziemy wzdłuż pasma drzew, z których liście opadają już w ilościach bezwstydnych, te zaś przyklejają nam się do butów jakby były posmarowane klejem, a to wszystko za sprawą deszczu, który zaskoczył nas przed godziną. Czujemy lekką woń i wiemy, że te brązowe, śliskie plastry zaczynają gnić, aż w końcu zakonserwuje je zima.
Jesienią najbardziej pachnie jarzębina, w iglaki trzeba się wczuć, na pierwsze pociągnięcie nosem są sztuczne, to dlatego, że powietrze się ochłodziło, zapachy rozchodzą się wolniej, trzeba się skupić.
W rzeczywistości te wszystkie uposażone w igiełki zamiast liści drzewa, szykują się do hibernacji, pozbywają się jedynie szyszek, one pachną żywicą, uwielbiam zapach szyszek, kto go nie lubi, on nam mówi, że gdzieś tam, całkiem niedaleko szumi morze, szyszki to muszle lasu.
Jesienny deszcz pachnie trochę jak ostygła zielona herbata, ni to glon, ni to kwiatek, ma w sobie coś, ale nie wszystkich przekonuje.
Jestem człowiekiem wiosny, wtedy się budzę, jeżeli zima nie dała mi zbyt mocno w kość to już przedwiośniem jestem gotowy do lotu, dlatego wiosna pachnie dla mnie najlepiej.
Pachnie trawa, która zmaltretowana śniegiem podnosi się niepewnie, w strachu czy nie dostanie się jej znowu, wypuszcza z siebie słodkawy zapach, mój wiosenny afrodyzjak.
Wiosną pachnie wszystko i nie trzeba szukać na to porównań, pachnie słońce, pachnie ziemia, pachną nasze dłonie, pachnie biedronka i kostka brukowa po której kroczymy.

Uwielbiam zapachy domów, one kojarzą mi się z ludźmi. Kiedy spędzam w czyimś domu dłuższą chwilę, jestem w stanie oswoić się z zapachem do tego stopnia, że osoba, która jest z tym domem związana na zawsze będzie kojarzona z tym właśnie zapachem.
Czasem ludzie zmieniają domy, wtedy zaczyna się problem bo przeważnie zapachy są tym czego nie zabierają ze sobą przy przeprowadzce.
Trzeba się wtedy oswoić z zapachem nowego domu.

Wiecie jak pachnie wieś, jak pachnie kołacz, jak pachną żniwa i benzyna, stajnie i kurniki, jaki zapach mają wapienne dziury i stare jabłonie. Nie wiecie jak pachniał dom cioci Leonowej, opowiem Wam o tym następnym razem.

Czasem przechodzicie koło dobrej restauracji i do Waszych nozdrzy dociera zapach pysznego dania, które właśnie postawiono komuś na stole.
Gęba wypełnia się śliną, a Wy już myślicie co by tu wrzucić na ruszt żeby zaspokoić głód, o którym zapomnieliście i to właśnie nos Wam przypomniał, że należy zjeść.
Nosy są niezastąpione.
Od pewnego czasu pijam tylko dobrą kawę, oczywiście kompletnie nie znam się na jej parzeniu, więc zalewam zmieloną wrzątkiem i piję.
Ten intensywny zapach z rana, wystarczy się nawdychać i człowiek jest jak nowy. Czasami otwieram puszkę z kawą tylko dlatego, żeby rozkoszować się jej zapachem, mam wtedy wrażenie, że ona się w tej puszce dusi tylko po to, żeby zaskoczyć mnie za każdym razem swoim cudownym aromatem.
Założę się, że wszyscy lubimy zapach papieru. Dzienniki drukowane są na tym papierze, który pachnie jakby przetrwał wojnę, jakby zmielono go już setki razy i na tym zmęczonym papierze drukuje się brednie od dziesięcioleci.
Książka pachnie tak jak jest napisana, sama treść kryje miliony zapachów, a jej struktura, sam papier, one pobudzają zmysły, mają być estetyczne bo takie lubimy.

Spróbujcie wyobrazić sobie nasze życie bez tych wszystkich zapachów, woni, smrodów. Możliwe, że moglibyśmy przetrwać bez smrodów, ale i one odgrywają swoją rolę, równoważą, coś musi śmierdzieć, żeby pachnieć mogło coś.
Świat bez zapachów byłby bardzo smutny, to niemal jak świat bez kolorów, jak świat bez dźwięków, nie chcemy takiego świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s