Krótki sen o życiu

Jestem dzieckiem. Małym, nieporadnym brzdącem. Ubzdurałem sobie właśnie zadanie budowy zamku na piasku. Plaża jest szeroka i długa, mam więc mnóstwo materiału do wykorzystania. Mam chyba siedem lat. Morze bardzo mi się podoba, fale rozbijają się bez ustanku. Próbuję je zliczyć, lecz nie mogę skupić wzroku. Jakiś pan właśnie wyszedł z wody. Jest mokry, ma …

Czytaj dalej Krótki sen o życiu

Spotkajmy się wczoraj

Garstka ludzi przetacza się chodnikiem. Późny wrzesień, pogoda pod psem. Siedzimy w barze gdzie serwują dobre piwo. My pijemy to najtańsze, szczyny, lecz pijemy. Nie chcemy być dziś trzeźwi. Gramy w karty. Gramy o pieniądze. Hazard i alkohol to para nie do zdarcia. Kelner kuka na nas regularnie, czy czasem czegoś nie zmajstrujemy. Dałbym mu …

Czytaj dalej Spotkajmy się wczoraj

Sursum corda

Biegł, dysząc głośno i czuł, że jest wyczerpany. Stopy obute w skórzane kozaki musiały krwawić sprawiając ból przy każdym zetknięciu z ziemią. Wąwóz był szeroki na kilka metrów, a jego dno okalały skały. Był sam, a przekonanie to utwierdzała rozległa cisza. Pot przylepiał grubo szyte, wojskowe spodnie do ud, a ciężka kamizelka, obwieszona sprzętem ciążyła …

Czytaj dalej Sursum corda